niedziela, 29 stycznia 2017

Pierwsze wrażenie, marka osobista i autoprezentacja w poszukiwaniu pracy, czyli jak Cię widzą tak Cię piszą...

projekt praca czyli Twój sukces w rozwoju zawodowym


Kiedy rozpoczynasz poszukiwanie pracy i oczywiście masz już ustalony swój plan działania klik, pierwsza myśl która przychodzi, dotycząca tego, od czego zacząć?, to CV i tzw. Pierwsze wrażenie u pracodawcy/rekrutera.
Kiedy robimy tzw. Pierwsze wrażenie?
Podczas rozmowy kwalifikacyjnej? – błędna odpowiedź!

Pierwsze wrażenie robimy już podczas czytania naszej aplikacji a także… na portalach społecznościowych – jeżeli masz na nich swój profil!
W dobie internetu rekruter „wygogluje” sobie Twój profil już wszędzie: Facebook, NK, Instagram, Twitter, Linkendin, Goldenline czy  Snapchat i wiele innych.
Pytanie: Jakie informacje umieszczasz jako ogólnodostępne?
Jeżeli jesteś zarejestrowany na którymś z tych portali i poszukujesz pracy, przejrzyj informacje które udostępniasz, gdyż  rekruter może je przeglądać. A więc:
1.      Przejrzyj swój profil pod kątem zawodowym;
2.      Jeżeli udostępniasz mema o znaczeniu politycznym, religijnym, wulgarnym itp., zastanów się komu je pokazujesz – „pogrzeb”: w opcjach prywatności by wszelkie zdjęcia, grafiki czy teksty niekoniecznie potwierdzający Twój wizerunek  jako wzorowego pracownika nie udostępniać publicznie, zostaw je tylko dla znajomych;
3.      Udostępniaj tylko informacje dotyczące Twojej branży – oczywiście w aspekcie pozytywnym;
4.      Jeżeli prowadzisz bloga, stronę, udzielasz się w grupach branżowych – pochwal się tym, a nawet informuj w tych grupach, iż poszukujesz pracy;
5.      Polecam założenie profilu na Linkendin lub Goldenline lub tu i tu. To portale typowo zawodowe, gdzie HRowcy poszukują kandydatów do pracy, nawet jeśli Ty aktualnie nie szukasz.
Warto zadbać o swój wizerunek o tzw. markę osobistą.
Jak Cię widzą tak Cię piszą, jak się prezentujesz pracodawcy, czy wystawią Ci referencje? Co myśli o Tobie potencjalny klient?
Warto pomyśleć o sobie jako o marce - to ostatnio bardzo popularne pojęcie.
Zazwyczaj mówi się o wypromowaniu posiadanej już marki, wypromowaniu samego siebie czyli o działaniach de facto marketingowych. O swoją markę powinni zatroszczyć się nie tylko pracujący na własny rachunek (przedsiębiorcy, freelancerzy), ale także osoby poszukujące pracy etatowej. Fachowiec, który potrafi udowodnić, że jest w stanie rozwiązać konkretne problemy w firmie, może liczyć na etat.
Budując swoja osobistą markę należy odpowiedzieć sobie na następujące pytania:
– Kim jestem i do czego dążę?
– Co robię (jakie problemy rozwiązuję), a czego nie robię?
– Co mnie wyróżnia, jakie są moje cechy unikalne?
– Kto jest/będzie moim klientem/odbiorcą?

No dobra, udało nam się zadbać o dobre pierwsze wrażenie, zaproszono nas na rozmowę kwalifikacyjną teraz czas na autoprezentację.
Autoprezentacja czyli sposób, w jaki każdy człowiek poprzez swoje wypowiedzi, zachowania i sygnały niewerbalne komunikuje na zewnątrz kim jest, albo za kogo chciałby być uważany. Zachowania takie nie muszą być udawane czy nieautentyczne, ani też znacząco rozbieżne z osobowością danej osoby - autoprezentacja to nic innego, jak takie przedstawienie siebie, jakiego oczekują inni. To jedna z technik wywierania wpływu.
Najważniejsze zasady, którymi rządzi się sztuka autoprezentacji dotyczą umiejętności sterowania emocjami odbiorcy, od którego zależy decyzja:
§  Pierwszą zasadą jest wykorzystanie wszystkich sytuacji, które mogą pomóc w zdobyciu zaufania odbiorcy. Dotyczy to takich okoliczności, w których można wykazać się swoimi kompetencjami i takimi cechami charakteru, które są w danej sytuacji pożądane.
§  Drugą, równie ważną zasadą jest podawanie wyłącznie prawdziwych informacji,
ponieważ pozwala to na poprawne i bezpieczne relacje z ludźmi. Lepiej podać mniej informacji, ale za to konkretnych, czy takich dzięki którym można osiągnąć mniejsze, ale pewne efekty niż podać informacje, które w konsekwencji negatywnie wpłyną na wizerunek danej osoby. Najgorsze co może być, to podanie fałszywych wiadomość. Pracodawca nigdy już nam nie zaufa.
  • Bardzo ważna jest nasza motywacja, zaangażowanie i wewnętrzna determinacja, a także pamiętaj o panowaniu nad emocjami, twórczym myśleniu, ekspresji, entuzjazmie, wiedzy i doświadczeniu.

Słowa mają wiele znaczeń – precyzja w ich używaniu prowadzi do doskonałości w działaniu.

A jak u Ciebie z tym wizerunkiem, pierwszym wrażeniem i autoprezentacją? Podziel się swoimi doświadczeniami :)

Za tydzień  opowiem Ci o aplikacji :)

====================================================
Uważasz że jest to wartościowy wpis? Udostępnij go dalej – będzie mi niezmiernie miło, gdy skorzysta z niego więcej osób

26 komentarzy:

  1. Szukanie pracy jeszcze przede mną, na razie jestem w liceum. Ale! To zdanie: "Słowa mają wiele znaczeń – precyzja w ich używaniu prowadzi do doskonałości w działaniu." naprawdę mocne i daje do myślenia. - Musimy starannie dbać o to, co i jak mówimy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Temat bliski mojemu sercu bo swoją karierę zawodową rozpoczynałam od rekrutacji. :) I muszę przyznać, że zdecydowanie wygląd CV wpływał na pierwsze wrażenie. Nie chodzi nawet o estetykę lub wyróżnianie się z tłumu, ale to, że nadal wiele osób umieszcza w nim nieodpowiednie zdjęcia (np. zdjęcia z plaży z gołą klatą w przypadku panów) lub nieprofesjonalne informacje. Podoba mi się również zasada dotycząca podawania wyłącznie prawdziwych informacji - tak, jak napisałaś, tylko w ten sposób możemy mieć dobre relacje z innymi, nie tylko te w pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak zdjęcia i nie tylko to najczęściej popełnianie błędy :(

      Usuń
  3. Bardzo fajnie napisane. Zdecydowane przydatne informacje. Choć nigdy nie miałam problemu z rozmowami, to fajnie czasem ugruntować sobie teorię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, nawet po to, by podpowiedzieć znajomemu, który może akurat poszukuje pracy :)

      Usuń
  4. Coś w tym jest, że jak pierwsze wrażenie będzie słabe, to ciężko się później przestawić. Ja tak mam. Karolina (ja-matka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa tak, że mylnie oceniamy osobę widząc ją pierwszy raz, po jakimś czasie zmieniamy o niej opinię, jednak nie zawsze mamy na zmianę czas i możliwość

      Usuń
  5. Choć nie poszukuję pracy i w ogóle nie pracuję na etat, to Twoje artykuły czyta mi się bardzo ciekawie, myślę, że każdy może z nich wyciągnąć cenne wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z jednej strony sprawdzanie portali przez pracodawców jest może i słuszne. Ale z drugiej, czasem czuję się jak w "Roku 1984"...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiadomo! CV jest super ważne :) No i to co sobą prezentujemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze wrażenie bez dwóch zdań jest bardzo istotne... Nie szukam pracy jednak czytając całość doszłam do wniosku, że te informacje są również bardzo cenne w życiu prywatnym. Myślę, że o wizerunek należałoby dbać wszędzie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Magdo, czasami załatwiając sprawy czysto "domowe" zapominamy o tym pierwszym wrażeniu. Uśmiech przede wszystkim, gdyż przełamuje wszelkie bariery

      Usuń
  9. CV na papierze toaletowym made my day ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wpis dla mnie jak najbardziej aktualny, gdyż szukam czegoś innego, ale powiązanego z tym, co aktualnie wykonuje. Niestety posiadam uniwersalne umiejętności i nie jestem specjalistką, więc bardzo często zderzam się ze ścianą.
    Okazuje się też, że sama chęć rozwoju nie wystarczy... Tak więc, szukam też nieszablonowo, ale zobaczymy co z tego wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaraj się przeanalizować swoje wszystkie umiejętności i kwalifikacje. Odsyłam do postu pierwszego: Ustal Plan Działania i jeszcze raz zastanów się na jakich stanowiskach i gdzie chcesz pracę szukać.

      Usuń
  11. Podpisuję się pod tym, że nic tak nie kwalifikuje (albo dyskwalifikuje, niestety )jak ślady pozostawiane w Internecie. A jednym z najlepszych przykładów rekomendacji bywa...blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .... czasami są to rewelacyjne rekomendacje czasami..... niestety nie.

      Usuń
  12. Czasami mam ochotę rzucić swoją działalność i czegoś poszukać, albo chociaż pochodzić na rozmowy i zobaczyć jak mnie teraz po latach odbierają pracodawcy. Kiedyś tuż po studiach jak szukałam pracy jako grafik miałam cv z karteczkami żółtymi samoprzylepnymi (tzn tak to wyglądało było w pdf ;) ) i na nich info o mnie itd, karteczka z nr tel i napisem zadzwonić ! wszystkim się bardzo podobało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te żółte karteczi to był rewelacyjny pomysł i pewnie do dzisiaj by się sprawdził :) Ważne by CV było czytelne i przejrzyste :)

      Usuń